Parę dni temu Wydawnictwo Helion przeprowadziło ze mną wywiad w związku z premierą mojej najnowszej książki pt. „Twoja pierwsza strona WWW”. Zobacz, o czym rozmawialiśmy, i weź udział w konkursie.

"Twoja pierwsza strona WWW"
Z tą książką stworzenie strony WWW będzie banalnie proste
GW Helion: Jak podzieliłby Pan metody tworzenia stron WWW? W jakich przypadkach wybierać CMS-y, w których kreatory online, a w których samemu tworzyć kod html? Czy może jest tak, że z każdym narzędziem stworzymy każdą stronę WWW?

 

Maciej Dutko: Sposobów jest kilka. Stronę WWW można po prostu „napisać” – trzeba wówczas znać przynajmniej podstawy jednego z języków programowania (najpopularniejszy i relatywnie najprostszy nadal pozostaje HTML). Opcjonalnie stworzenie kodu źródłowego możemy zlecić programiście, z punktu widzenia technicznego jednak jest to ta sama metoda. Inny wariant to skorzystanie z gotowego szablonu – tysiące takich projektów, darmowych i płatnych, znaleźć można w Sieci. Później wystarczy dodać swoją treść, ewentualnie zmodyfikować kod źródłowy według własnych gustów i potrzeb.

Te dwie metody mają jednak ogromną wadę: strony pisane ręcznie wymagają również manualnego „grzebania się” w kodzie źródłowym za każdym razem, gdy będziemy chcieli cokolwiek zmienić. Ten sposób zarządzania stroną WWW jest kłopotliwy, ponieważ drobna zmiana jednego elementu (np. nazwy działu, która pojawia się na wszystkich podstronach) będzie wymagała ręcznej modyfikacji każdego z plików składowych. Jeśli więc serwis ma tylko (!) 25 podstron i postanowimy zmienić nazwę działu „Napisz do nas” na „Kontakt”, konieczne będzie otwarcie i ręczne zmodyfikowanie 26 plików źródłowych (włącznie ze stroną główną).

Rozpoczynając pracę nad własną witryną od razu proponuję myśleć kategoriami jej późniejszego rozwoju. Często strony tworzone dla zabawy, po roku/dwóch z włochatej gąsienicy przepoczwarzają się w poważne projekty-motyle. Jeśli nie jesteś programistą i Twoim zadaniem nie jest zawodowe tworzenie kodów źródłowych, zapomnij o tej metodzie. Aby wbić gwoździa i zbudować dom z drewna, wcale nie trzeba mieć fabryki gwoździ ani tartaku; wystarczy wiedzieć, z jakich narzędzi i materiałów korzystać.

Dla większości osób, zarówno początkujących, jak i doświadczonych, najbardziej optymalnym rozwiązaniem będzie skorzystanie z narzędzi typu CMS, do których należą też proste kreatory stron WWW. Bez znajomości HTML-a czy PHP w kilka minut pozwolą one stworzyć profesjonalnie wyglądającą witrynę, a w kolejnych latach także sprawnie i intuicyjnie nią zarządzać.

Mówiąc krótko: gdybym dziś miał stworzyć swoją pierwszą stronę WWW, bez wahania sięgnąłbym po któryś z intuicyjnych kreatorów stron WWW, mimo że całkiem nieźle znam się na HTML-u i sam mogę napisać sobie stronę internetową.

GW: Jakimi kryteriami kierować się w pierwszej kolejności przy wyborze właściwego narzędzia do budowy stron WWW?

 

MD: Na pewno nie ceną, mimo że odruchowo zazwyczaj to bierzemy najpierw pod uwagę. Istnieją narzędzia płatne i dobre, jak i darmowe, ale kiepskie. Są też aplikacje kosztowne, ale nie zawsze warto w nie inwestować, gdyż nie każdy użytkownik wykorzysta wszystkie ich funkcje. Jest wreszcie parę narzędzi darmowych, takich jak WordPress, które całkowicie burzą stereotyp, że to, co bezpłatne, nie może być dobre.

W pierwszej kolejności odpowiedz sobie na pytanie, czego potrzebujesz? Jaką stronę będziesz prowadził (niewielki blog czy rozbudowaną stronę korporacyjną)? W pierwszym przypadku – większość darmowych kreatorów, jakie przedstawiam w książce „Twoja pierwsza strona WWW”, nada się idealnie. W drugim – powinieneś już pomyśleć o bardziej funkcjonalnych narzędziach klasy CMS. Chociaż… gdybym teraz miał uruchamiać nową stronę WWW, wybrałbym do tego WordPressa i zainwestował w dobry, bezpieczny hosting.

GW: Kiedy nie warto zajmować się tworzeniem stron WWW samemu, a skorzystać z usług specjalistów?

 

MD: Kiedy nie ma się czasu. Choć i wtedy trzeba trzymać rękę na pulsie – zawsze należy przecież określić strukturę serwisu, przynajmniej ogólny wygląd, no i oczywiście treść. Proponuję wręcz, abyś w pierwszym etapie tworzenia strony WWW brał wyjątkowo czynny udział. Szefowie dużych firm, w których miałem okazję pracować (w tym TVP, jedna z uczelni wyższych, wydawnictwo książkowe i kilka innych), zawsze bardzo mocno angażowali się w budowę witryny – mieli bowiem świadomość, że dziś strona korporacyjna w Sieci jest dla większości klientów pierwszą linią frontu, z którą styka się klient. A dobre pierwsze wrażenie, jak wiadomo, można zrobić tylko raz.

Jakkolwiek pełny sukces wymaga dwojga rodziców: dobrego koordynatora i nadzorcy, który daje wszelkie wytyczne strategiczne (to Ty) oraz dobrego wykonawcy – specjalisty, który będzie wiedział co zrobić, gdy usłyszy kolejne życzenia zamawiającego.

Chyba że… nie masz ochoty wydawać pieniędzy na zatrudnianie informatyka lub firmy zewnętrznej. Wówczas w sukurs znów przyjdą gotowe rozwiązania: zamawiasz profesjonalny szablon wraz z panelem zarządzania treścią, modyfikujesz wygląd oraz treść… i gotowe.

GW: Jak zacząć czyli co jest niezbędne do utworzenia strony WWW?

 

MD: Przede wszystkim świadomość tego, co chcesz osiągnąć. Świadomy podróżnik stawia pierwszy krok wiedząc, dokąd zmierza. Jestem wielkim zwolennikiem technologii zwanej… kartką papieru. Na początku każdego projektu biorę czysty arkusz, wypisuję cele i planuję strukturę oraz hierarchię działów (to podstawa dobrej architektury informacji i ergonomii przyszłej strony WWW).

Kiedy koncepcja jest już spisana i rozrysowana, czas na wybór adekwatnego narzędzia. W tym pomoże Ci książka „Twoja pierwsza strona WWW”, z której dowiesz się, na co zwrócić uwagę podczas wyboru i które funkcjonalności danej aplikacji będą dla Ciebie przydatne.

GW: Czy poprzez kreator, CMS i jego rozszerzenia rzeczywiście można stworzyć od podstaw każdą stronę WWW? Czy są jakieś ograniczenia?

 

Maciej Dutko: Każde narzędzie ma swoje ograniczenia. Większość z tych, które opisałem w książce „Twoja pierwsza strona WWW” nie posiada na przykład modułu pozwalającego na rejestrowanie się użytkowników (zakładanie kont) i współtworzenie przez nich treści witryny. Przy ich pomocy nie zbudujesz więc łatwo serwisu społecznościowego.

Ale nic straconego: jeśli „dopadnie Cię” akurat taka potrzeba, poszukaj odpowiedniego narzędzia (podpowiem, że większe możliwości w tym konkretnym zakresie dają rozwiązania oparte na filozofii „wiki”).

Mówiąc w skrócie: każde narzędzie ma swoją indywidualną funkcjonalność. Młotkiem nie skosisz trawy, a kosiarką – nie wbijesz gwoździa (przynajmniej bez wzbudzenia zainteresowania sąsiadów i mediów). Aby wybrać aplikację, która naprawdę będzie dla Ciebie odpowiednia, warto abyś dowiedział się, jakie funkcje powinno posiadać absolutnie każde narzędzie do tworzenia stron WWW, a które z możliwości będą Ci tylko kulą u nogi.

Pamiętaj jednak, że – nie wiedząc, jak szybko rozwinie się Twoja witryna – lepiej już na starcie zaprzyjaźnić się z aplikacją dającą stosunkowo wiele możliwości, nawet jeśli początkowo z większości z nich nie będziesz korzystał. Chodzi o to, aby narzędzie mogło rozwijać się wraz z Twoją stroną i wraz z Twoimi potrzebami – najprostsze kreatory WWW pozwalają bowiem zbudować serwis o podstawowych funkcjonalnościach; jeśli zapragniesz czegoś więcej, konieczna może okazać się zmiana narzędzia i migracja całej struktury i treści do nowego środowiska, a to zawsze wymaga dodatkowego wysiłku i czasu.

GW: Co zrobić, aby nasza strona WWW była „widzialna” w Sieci? Od czego zacząć pozycjonowanie i na co zwrócić szczególną uwagę?

 

MD: Nie odważę się odpowiedzieć na to pytanie, bo wymagałoby to… kolejnej, osobnej książki. Stworzenie strony, to jedna sprawa (kwestie merytoryczne, techniczne i strategiczne). Gdy witryna już jest, czas ruszyć z machiną e-marketingu – tu można działać na tak wielu frontach, jest tak wiele technik i narzędzi (w tym opcji promocji płatnej), że nie sposób odpowiedzieć na takie pytanie w krótkiej formie.

 

Czytaj wywiad na stronie Wydawnictwa Helion >>>

Weź udział w konkursie >>>

Maciej Dutko

Maciej Dutko

przedsiębiorca, Certyfikowany Wykładowca Allegro, autor kilkunastu książek, w tym bestsellerów „Targuj się! Zen negocjacji”, „Efekt tygrysa”, „E-biznes. Poradnik praktyka”. Pomysłodawca i współautor kultowej „Biblii e-biznesu” – najważniejszej książki w branży e-commerce w Polsce.

Wykładowca w kilkunastu uczelniach biznesowych w całym kraju (studia podyplomowe i MBA). Twórca autorskiego szkolenia „E-biznes do Kwadratu”. Felietonista Onet.pl oraz „Magazynu Sprzedawców Internetowych Mensis.pl„, gościnnie piszący również dla magazynu „Online Marketing Poland”. Karierę rozpoczynał jako redaktor elektronicznych serwisów informacyjnych w TVP Wrocław.

Właściciel Grupy Dutkon.pl; w jej skład wchodzą m.in.: AkademiaInternetu.pl (blog i szkolenia dla e-biznesu), Audite.pl (poprawa skuteczności sprzedażowej ofert), Korekto.pl (firma edytorska), e-sklep RepublikaWiedzy.pl.

Przez serwis WhitePress.pl uznany za jedną ze 100 najbardziej inspirujących osób polskiej branży interaktywnej.

Zobacz wszystkie wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Maciej Dutko

Maciej Dutko

przedsiębiorca, Certyfikowany Wykładowca Allegro, autor kilkunastu książek, w tym bestsellerów „Targuj się! Zen negocjacji”, „Efekt tygrysa”, „E-biznes. Poradnik praktyka”. Pomysłodawca i współautor kultowej „Biblii e-biznesu” – najważniejszej książki w branży e-commerce w Polsce.

Moje książki i szkolenia

Polecam

Ekskluzywne szkolenie dla nieruchomościowców!
Hotel Arłamów****, 14-15.12.2019

Zarabiaj na Amazonie!

Oscar Czytelników dla „Biblii e-biznesu 2”!

Najlepsza Książka Roku
oraz nr 1 w kategorii "Biznes IT" Biblia e-biznesu 2

Popraw się i sprzedawaj skuteczniej!

Audyt ofert Allegro i stron WWW:


Usługi edytorskie:

Subscribe to our newsletter

 

Subscribe to our newsletter

 
Szkolenie E-biznes do Kwadratu
Kultowe szkolenie dla e-sprzedawców "E-biznes do Kwadratu"
• 18,5 godzin wideo,
• 33 proste techniki na zwiększenie sprzedaży,
• 42 przystępne moduły tematyczne,
• 286 konkretnych wytycznych,
• 792 pouczające kejsy,
• ponad 1300 audytów ofert e-sprzedażowych,
• nawet 100-krotne wzrosty sprzedaży!
• 10 tys. przeszkolonych e-sprzedawców!
Nieruchomościowe seppuku