Taras może być jednym z najbardziej użytecznych miejsc przy domu albo powierzchnią, na którą wychodzi się kilka razy w roku. Różnica nie zawsze zależy od jego wielkości czy ceny zastosowanych materiałów. Znacznie ważniejsze jest to, czy przestrzeń odpowiada na codzienne potrzeby mieszkańców.
Ogromny taras wystawiony na pełne słońce, pozbawiony osłony od wiatru i znajdujący się kilka stopni poniżej drzwi może być mniej wygodny niż niewielka, dobrze zacieniona przestrzeń z miejscem na stół i dwa fotele. Dlatego taras warto projektować tak samo jak wnętrze domu – zaczynając od funkcji, a dopiero później wybierając płytki, deski i meble.
Najpierw odpowiedz na pytanie, do czego taras będzie służył
Nie każdy potrzebuje dużego stołu dla dziesięciu osób. Jeżeli domownicy najczęściej piją na tarasie poranną kawę, znacznie ważniejszy może być wygodny fotel ustawiony w miejscu, gdzie rano nie świeci ostre słońce.
Inaczej powinien wyglądać taras przeznaczony do organizowania spotkań, inaczej miejsce wypoczynku z leżakami, a jeszcze inaczej przestrzeń łącząca kuchnię z ogrodem.
Przy większym tarasie warto wydzielić kilka stref. Nie muszą być oddzielone ścianami. Czasem wystarczy inne ustawienie mebli, donice z roślinami lub dywan zewnętrzny.
Położenie względem stron świata ma ogromne znaczenie
Taras południowy będzie długo nasłoneczniony. Wiosną i jesienią może być to dużą zaletą, ale latem bez zacienienia korzystanie z niego w środku dnia stanie się trudne.
Taras zachodni dobrze sprawdza się wieczorem, choć podczas upalnych dni będzie nagrzewał się właśnie wtedy, gdy domownicy wracają z pracy.
Wschodnia ekspozycja jest atrakcyjna dla osób lubiących śniadania na zewnątrz. Po południu przestrzeń stopniowo przechodzi w cień.
Nie ma więc jednej idealnej orientacji. Ważne, aby odpowiadała sposobowi życia mieszkańców.
Bez cienia nawet piękny taras może być niewygodny
Jednym z najczęstszych błędów jest myślenie o zadaszeniu dopiero po zakończeniu budowy. Tymczasem ochrona przed słońcem potrafi całkowicie zmienić użyteczność tarasu.
Pergola, markiza czy stałe zadaszenie?
Każde rozwiązanie ma inne zalety.
Stały dach zapewnia ochronę również podczas deszczu i pozwala korzystać z tarasu w większej liczbie dni w roku. Jednocześnie może ograniczać ilość światła docierającego do pomieszczenia znajdującego się za dużymi drzwiami tarasowymi.
Markiza daje większą elastyczność. Można ją rozwinąć podczas intensywnego słońca i schować wtedy, gdy światło jest potrzebne.
Pergola może pełnić zarówno funkcję konstrukcji pod ruchome zadaszenie, jak i podpory dla roślin. Trzeba jednak pamiętać, że naturalne zacienienie rozwija się stopniowo. Młode pnącze nie zapewni od razu komfortu podczas pierwszego lata.
Materiał pod stopami powinien pasować do sposobu użytkowania
Wykończenie tarasu wpływa nie tylko na wygląd. Ma również znaczenie dla temperatury powierzchni, konserwacji i bezpieczeństwa.
Ciemne materiały wystawione na słońce mogą mocno się nagrzewać. Jeżeli po tarasie często chodzi się boso, warto uwzględnić to już podczas wyboru nawierzchni.
Deska daje przyjemne wizualnie połączenie domu z ogrodem, ale zależnie od materiału może wymagać okresowej pielęgnacji. Płytki są łatwe do utrzymania w czystości, jednak wymagają prawidłowego wykonania podłoża i zastosowania materiałów przeznaczonych na zewnątrz.
Popularne są również deski kompozytowe, które nie wymagają takiej pielęgnacji jak wiele gatunków drewna. Nie oznacza to jednak całkowitego braku konserwacji – również taką nawierzchnię trzeba czyścić i użytkować zgodnie z jej właściwościami.
Taras powinien łączyć się z domem
Jednym z elementów, które najbardziej wpływają na wygodę, jest przejście pomiędzy wnętrzem a tarasem.
Jeżeli podczas każdego wyjścia z tacą trzeba pokonać wysoki próg, szybko zaczyna to przeszkadzać. Podobnie jest wtedy, gdy część jadalna na tarasie znajduje się daleko od kuchni.
Najbardziej naturalne rozwiązanie to traktowanie tarasu jako kontynuacji sąsiadującego pomieszczenia. Jeśli wychodzimy na niego z salonu z aneksem kuchennym, stół dobrze umieścić stosunkowo blisko drzwi, natomiast część wypoczynkową można przesunąć dalej w stronę ogrodu.
Prywatność bywa ważniejsza od widoku
Na etapie projektu często myśli się o tym, co będzie widać z tarasu. Rzadziej zastanawiamy się, kto będzie widział osoby siedzące na tarasie.
Na niewielkich działkach sąsiednie domy mogą znajdować się bardzo blisko. W takiej sytuacji nawet atrakcyjnie urządzona przestrzeń nie będzie komfortowa, jeżeli będzie całkowicie odsłonięta.
Rozwiązaniem mogą być wysokie donice z roślinami, odpowiednio dobrane krzewy, ażurowe panele lub fragment osłony konstrukcyjnej.
Nie trzeba budować szczelnej ściany. Częściowe przesłonięcie linii wzroku często wystarcza, aby taras stał się znacznie bardziej kameralny.
Nie zapominaj o wietrze
Silne podmuchy potrafią skutecznie ograniczyć korzystanie z tarasu, szczególnie na otwartych działkach.
Warto obserwować dominujący kierunek wiatru jeszcze przed urządzeniem przestrzeni. Czasami wystarczy odpowiednio ustawiona pergola, żywopłot lub fragment osłony.
Roślinność jest szczególnie ciekawym rozwiązaniem, ponieważ nie tworzy całkowicie szczelnej bariery. Gęsty żywopłot może stopniowo zmniejszać prędkość wiatru, jednocześnie zachowując naturalny charakter ogrodu.
Oświetlenie nie powinno kończyć się na jednej lampie
Taras użytkowany wieczorem potrzebuje innego oświetlenia niż elewacja przy wejściu do domu.
Jedna bardzo mocna lampa zamontowana nad drzwiami często daje ostre światło i sprawia, że dalsza część ogrodu pozostaje zupełnie ciemna.
Lepszy efekt daje kilka delikatniejszych źródeł światła. Jedno może oświetlać stół, drugie schody, a subtelne lampy wśród roślin pomagają stworzyć przyjemną atmosferę.
Oświetlenie warto zaplanować podczas wykonywania instalacji elektrycznej. Późniejsze prowadzenie przewodów po gotowej elewacji albo pod nawierzchnią tarasu jest znacznie bardziej kłopotliwe.
Przydają się także gniazda i dostęp do wody
Na tarasie często korzystamy z urządzeń elektrycznych, o których wcześniej nie myśleliśmy: grilla elektrycznego, laptopa, głośnika, lampki czy ładowarki.
Dobrze umieszczone gniazda zewnętrzne eliminują konieczność prowadzenia przedłużaczy przez drzwi.
Podobnie jest z wodą. Punkt poboru w pobliżu tarasu przydaje się podczas podlewania roślin w donicach oraz czyszczenia nawierzchni.
Rośliny pomagają połączyć taras z ogrodem
Bez roślin nawet dobrze urządzona przestrzeń może wyglądać jak fragment salonu przypadkowo ustawiony na zewnątrz.
Duże donice z trawami, krzewami czy bylinami łagodzą granicę pomiędzy budynkiem i ogrodem. Mogą także osłaniać część wypoczynkową lub wydzielać poszczególne strefy.
Warto jednak wybierać gatunki odpowiednie do ekspozycji. Roślina dobrze czująca się w półcieniu może szybko stracić atrakcyjny wygląd na rozgrzanym południowym tarasie.
Dobry taras nie musi być ogromny
Większa powierzchnia oznacza więcej miejsca, ale także wyższe koszty wykonania, więcej nawierzchni do czyszczenia oraz konieczność urządzenia większej przestrzeni.
Znacznie ważniejsze jest dopasowanie proporcji do funkcji. Stół powinien mieć wystarczająco dużo miejsca, aby można było odsunąć krzesła, a główny ciąg komunikacyjny nie powinien przebiegać pomiędzy osobami siedzącymi.
Dobrze zaprojektowany taras staje się naturalnym przedłużeniem domu. W ciepłych miesiącach może przejąć funkcję jadalni, salonu i miejsca wypoczynku jednocześnie. Żeby jednak rzeczywiście tak było, warto myśleć o nim nie jak o wykończonej nawierzchni przy budynku, ale jak o kolejnym pomieszczeniu – tyle że bez czterech ścian.