Jeszcze kilkanaście lat temu problem przegrzewających się mieszkań kojarzył się przede wszystkim z poddaszami. Dziś dotyczy także nowych domów z dużymi przeszkleniami, mieszkań od zachodu, a nawet dobrze ocieplonych budynków. Paradoksalnie im skuteczniej dom zatrzymuje ciepło zimą, tym większego znaczenia nabiera sposób ochrony wnętrza przed słońcem latem. Samo otwieranie okien często niewiele daje, a uruchamianie klimatyzacji przez całe lato oznacza dodatkowe zużycie energii.
Na temperaturę w domu można jednak wpływać znacznie wcześniej, zanim wnętrze zdąży się nagrzać. Najważniejsze jest ograniczenie dopływu ciepła przez szyby, rozsądne wietrzenie oraz takie wykorzystanie materiałów i wyposażenia, aby budynek wolniej reagował na upał.
Dlaczego wnętrze tak szybko się nagrzewa?
Największym problemem nie zawsze jest sama temperatura powietrza na zewnątrz. Bardzo dużo energii dostaje się do domu w postaci promieniowania słonecznego. Szczególnie dobrze widać to w pomieszczeniach z dużymi oknami skierowanymi na południe lub zachód.
Promienie przechodzą przez szybę, ogrzewają podłogę, meble i ściany, a te zaczynają oddawać ciepło do wnętrza. Dlatego w słoneczne popołudnie temperatura przy oknie może być znacznie wyższa niż po zacienionej stronie budynku.
Duże znaczenie ma również poddasze. Jeżeli dach mocno nagrzewa się przez kilka godzin, wysoka temperatura może być odczuwalna w pomieszczeniach jeszcze długo po zachodzie słońca.
Zacienianie okien działa lepiej od zasłaniania ich od środka
Jednym z najskuteczniejszych sposobów walki z przegrzewaniem jest zatrzymanie promieniowania jeszcze przed szybą.
Rolety zewnętrzne, żaluzje i markizy
Rolety zewnętrzne potrafią ograniczyć nagrzewanie pomieszczenia znacznie skuteczniej niż zwykłe zasłony. Podobnie działają żaluzje fasadowe, które można ustawić pod takim kątem, aby zatrzymać ostre słońce, pozostawiając jednocześnie część naturalnego światła.
W przypadku tarasów i dużych przeszkleń dobrym rozwiązaniem bywają markizy. Zacieniają nie tylko szybę, lecz także fragment przestrzeni przed budynkiem.
Zasłony wewnętrzne również mają sens, szczególnie jeśli są jasne i nie pochłaniają nadmiernie promieniowania. Trzeba jednak pamiętać, że część energii zdążyła już wtedy przejść przez szybę.
Naturalny cień wokół domu
Nie zawsze potrzebne są urządzenia. Pergola porośnięta roślinami, odpowiednio posadzone drzewo czy wysokie krzewy mogą chronić zachodnią elewację przed najintensywniejszym popołudniowym słońcem.
Roślinność daje jeszcze jedną korzyść: powierzchnia pokryta trawą i zielenią nagrzewa się inaczej niż betonowa kostka czy ciemny taras. Duża ilość utwardzonej nawierzchni bezpośrednio przy domu może więc dodatkowo pogarszać warunki podczas upałów.
Wietrzenie domu ma sens, ale nie przez cały dzień
Popularnym błędem jest pozostawianie wszystkich okien otwartych od rana do wieczora. Jeżeli na zewnątrz panuje 32°C, a w mieszkaniu 25°C, szeroko otwarte okna nie ochładzają wnętrza. Wprowadzają do niego cieplejsze powietrze.
Znacznie lepiej wykorzystać różnicę temperatur między dniem i nocą.
Nocne przewietrzanie
Gdy wieczorem temperatura spada, warto otworzyć okna po przeciwnych stronach mieszkania lub domu. Powstaje wtedy naturalny przepływ powietrza, który pomaga usunąć ciepło zgromadzone w pomieszczeniach.
W domach piętrowych szczególnie skuteczne może być wykorzystanie różnicy wysokości. Ciepłe powietrze unosi się, dlatego otwarcie okien na niższej i wyższej kondygnacji może usprawnić wymianę powietrza.
Rano, zanim temperatura ponownie wzrośnie, okna warto zamknąć, a nasłonecznione pomieszczenia zacienić.
Materiały we wnętrzu również wpływają na komfort
Dwa domy o identycznej temperaturze powietrza mogą być odbierane zupełnie inaczej. Znaczenie ma temperatura ścian, podłóg i innych powierzchni otaczających człowieka.
Ciężkie materiały, takie jak beton, cegła czy kamień, mają dużą zdolność magazynowania energii. W dobrze zaprojektowanym budynku mogą ograniczać gwałtowne skoki temperatury. W ciągu dnia pochłaniają część ciepła, a podczas nocnego wietrzenia stopniowo je oddają.
Nie oznacza to jednak, że każdy ciężki budynek automatycznie będzie chłodny. Jeśli przez kilka dni z rzędu nie ma możliwości jego skutecznego schłodzenia nocą, nagromadzona energia może stać się problemem.
Co zrobić z poddaszem?
Poddasze jest jednym z najtrudniejszych miejsc do ochrony przed letnim upałem. Dach ma dużą powierzchnię i przez wiele godzin pozostaje wystawiony na słońce.
Kluczowe znaczenie ma odpowiednia izolacja cieplna oraz prawidłowo wykonane warstwy dachu. Jeżeli pomieszczenia na piętrze są regularnie o kilka stopni cieplejsze niż parter, warto sprawdzić, czy przyczyną nie jest niewystarczająca izolacja albo błędy wykonawcze.
Bardzo ważne są także okna dachowe. Nawet niewielka szyba ustawiona bezpośrednio w kierunku słońca potrafi dostarczyć do pomieszczenia dużą ilość energii. Zewnętrzna markiza lub roleta może tutaj dać wyraźnie większy efekt niż zasłona zamontowana po stronie wnętrza.
Wentylator nie chłodzi pokoju, ale może poprawić komfort
Wentylator nie obniża temperatury powietrza w taki sposób jak klimatyzator. Ruch powietrza ułatwia jednak oddawanie ciepła przez organizm, dlatego temperatura jest odczuwana jako bardziej komfortowa.
Ma to szczególne znaczenie wieczorem i w nocy. Zamiast mocno schładzać całe mieszkanie klimatyzacją, czasami wystarczy zapewnić umiarkowany ruch powietrza w sypialni.
Warto natomiast pamiętać, że pozostawianie wentylatora w pustym pomieszczeniu nie ma większego sensu. Urządzenie służy przede wszystkim osobom znajdującym się w jego zasięgu.
Klimatyzacja jako uzupełnienie, a nie jedyna metoda
W niektórych budynkach bez aktywnego chłodzenia trudno utrzymać komfortową temperaturę podczas długiej fali upałów. Nie oznacza to jednak, że klimatyzacja musi pracować bez przerwy.
Najlepszy efekt zwykle daje połączenie kilku metod. Zewnętrzne zacienienie ogranicza dopływ energii, nocne przewietrzanie pozwala schłodzić konstrukcję, a klimatyzator usuwa nadmiar ciepła wtedy, gdy pozostałe rozwiązania przestają wystarczać.
Takie podejście pozwala ograniczyć zużycie energii i sprawia, że system chłodzenia nie musi walczyć ze słońcem wpadającym przez nieosłonięte okna.
Chłodniejszy dom zaczyna się od zatrzymania ciepła
Podczas upałów najłatwiej skupić się na sposobach schładzania pomieszczeń. Tymczasem równie ważne jest niedopuszczenie do ich nadmiernego nagrzania.
Osłony zewnętrzne, zacienienie elewacji, rozsądne wietrzenie, dobrze wykonany dach i wykorzystanie chłodniejszych godzin nocnych mogą znacząco poprawić komfort. Klimatyzacja nadal może być przydatna, ale w dobrze chronionym przed słońcem domu będzie potrzebna znacznie rzadziej.