• Akademia Internetu
  • Negocjuj skutecznie w każdej sytuacji!
  • Personal branding dla początkujących (i nie tylko)
  • Szkolenia
  • Maciej Dutko
  • Słownik Dutkonia
  • Kontakt
  • Reklama na AI
  • Sklep
  • Biblioteka E-Biznesu
  • ^

    Zdobądź najważniejszą książkę w branży!

    Popraw e-sprzedaż!

    Negocjuj inteligentnie!

    Książka “Efekt tygrysa”

    Spotkasz mnie:


    ...a może chcesz mnie zobaczyć w Swojej Firmie? Zamów edycję indywidualną szkolenia "E-biznes do Kwadratu", a nauczę Twoich pracowników skutecznie sprzedawać!

    Archiwum szkoleń >>>

    Negocjuj skutecznie w każdej sytuacji!


    Patroni Medialni i Sponsorzy:

    anglo-polish-incubator osmpower czasnaprojekt solarski frontdesign
    globtroter audite biznesponadgranicami dziennik-internautow vantago

     

    Targuj się! Zen negocjacji

    Niezwykła książka o zwykłych negocjacjach

    Negocjujesz przez całe życie: w piaskownicy, w szkole, w pracy, w domu, na zakupach, w biznesie… Czasami jednak targom towarzyszą zgrzyty, pretensje lub nawet krzywda jednej ze stron. Niepotrzebnie.

    Dzięki tej książce nauczysz się negocjować mądrze i świadomie, by zamiast przewagi i wygranej za wszelką cenę, osiągać równowagę i korzyści dla każdej ze stron.

     

    – to prawdopodobnie pierwsza książka
    o inteligencji negocjacyjnej!
    (nie tylko dla biznesmenów!)

     

    Zgarnij bezpłatne fragmenty:

    PDF, 64 str., 1,37 MB MP3, 13 min., 12,4 MB

     

    O negocjacjach napisano dziesiątki książek w Polsce, setki (a może tysiące) na całym świecie. Czy ta jest lepsza? Nie wiem. Ale na pewno jest inna. Oprócz klasycznych (i mniej klasycznych) technik negocjowania oraz odpierania niechcianych targów, przedstawia indywidualne, czasami zabawne, a czasami mrożące krew w żyłach przygody autora, który zawsze miał tendencję do negocjowania i nieprzyjmowania rzeczy takimi, jakimi je oferowano.

    Jak kończyły się – nie zawsze przemyślane i nie zawsze strategicznie rozegrane – negocjacje? Przeczytaj książkę i dowiedz się!

    Aha, jeszcze jedno: ta książka nie mówi tylko o negocjacjach biznesowych. Bo tak naprawdę negocjujemy zawsze i wszędzie. Im lepiej zdasz sobie z tego sprawę i im bardziej świadomie będziesz to robić, tym bardziej skuteczne, ale i etyczne będą Twoje targi.

     

     

    Dowiedz się:

    • …dlaczego większość ludzi nie lubi (a nawet boi się) negocjować?
    • co paraliżuje Cię, gdy chcesz zapytać o lepszą ofertę?
    • jakie cele możesz osiągnąć, znając podstawowe zasady gry?
    • jak przebiega klasyczny proces negocjowania?
    • dlaczego nie każde negocjacje… warto wygrać?
    • które z technik są najskuteczniejsze?
    • jakie zasady, triki i strategie uczynią Cię skutecznym negocjatorem?
    • jak bronić się przed nieetycznymi zagrywkami drugiej strony?
    • co zrobić, kiedy negocjacje kończą się niepowodzeniem?
    • kiedy warto odpuścić targi i przyjąć ofertę bez dyskusji?
    • jak wygrywać mądrze, odpowiedzialnie, etycznie i z klasą?
    • w jaki sposób poznać motywacje drugiej strony, przewidzieć jej zachowania, uprzedzić atak i uniknąć pułapek?
    • dlaczego warto negocjować fair i według zasady win-win?
    • jakie wpadki negocjacyjne popełnił Autor, ile go one kosztowały oraz jaką naukę z nich wyciągnął?

     

    Posłuchaj podcastu o negocjowaniu:

    malawielkafirma

    Tuż przed premierą “Targuj się!” Marek Jankowski zaprosił mnie do podcastu “Mała Wielka Firma” – kultowej audycji dla przedsiębiorców. Nagraliśmy odcinek, który jest świetnym przedsmakiem książki.

    Pobierz rozmowę nt. negocjowania lub odsłuchaj on-line:

     

     

    Kilka opinii od audio-czytelników:

    targuj-sie-opinie

    Źródło: Audioteka.pl

     

    Spis treści:

    Po co Ci kolejna książka o negocjacjach?

    Drogowskazów jest wiele…
    Negocjacje i spółka
    Manipulacja – o jeden most za daleko

    Dlaczego negocjujemy?

    Negocjacje – najlepszy biznes świata
    Proś, a będzie Ci dane. Pytanie warte 1200 zł
    Kto powinien negocjować?
    Różne cele negocjacyjne

    Dlaczego boisz się targować?

    Negocjacje to nie konflikt!
    A co hamuje Ciebie?
    Nie targują się tylko ludzie biedni

    Anatomia i fizjologia negocjacji, czyli 57 zasad na wagę platyny

    Przygotowanie podłoża
    Negocjacyjna gra wstępna
    Faza główna
    Dobijanie targu
    Kilka rad na koniec

    Pozostałe techniki i triki
    Negocjacyjne aikido, czyli jak się bronić
    Etyka i negocjacyjny savoir-vivre
    Dutko, a ty ile wynegocjowałeś?
    Mądrzejsi o negocjowaniu i wywieraniu wpływu
    Idź już sobie!

     

    Chcesz poczuć przedsmak książki? Obejrzyj nagranie z webinaru nt. negocjowania:

    – podczas tych 2,5 godziny przedstawiłem tylko kilkanaście metod, technik i kejsów. Na 300 stronach książki zdradzam Ci natomiast aż 173 skuteczne zasady i triki, które pozwoliły mi bez większego wysiłku wynegocjować 157 tysięcy złotych i osiągnąć efektywność negocjacyjną na średnim poziomie… 327 zł na minutę. Przyznasz, że trudno o biznes czy inwestycję, które dają lepszą stopę zwrotu?;)

     

    O Autorze (z okładki):

    Maciej Dutko - Targuj się!

     

    Parametry:

    • format książki: A5
    • strony (książka i e-book): 304
    • druk: offset, 90 g
    • okładka: miękka
    • ISBN książki: 978-83-64845-22-2
    • e-book: efekttygrysa-pdf PDF + efekttygrysa-epub ePub + efekttygrysa-mobi Mobi
    • premiera książki: 01.08.2015
    • audiobook: efekttygrysa-mp3 MP3, efekttygrysa-cd CD MP3
    • długość: 8 godz. 15 min.
    • czyta: Maciej Kowalik
    • ISBN audiobooka: 978-83-64845-44-4
    • premiera audiobooka: 03.09.2015

     

    Książka, e-book czy audiobook – co wybierasz?

    W serii również:

    Polubiłeś negocjacje? Dołącz do nas na FB i zgarniaj ciekawe informacje oraz promocje:

     

    Targuj się! Negocjacje

     

     

    Recenzje i informacje w mediach:

     

    © Książka i strona www.targujsie.pl: Maciej Dutko & Akademia Internetu
    © Projekt okładki i negocjujących ludków: Dominika Zakrzewska & frontDESIGN.pl
    Druk książki: Wrocławska Drukarnia Naukowa PAN
    Produkcja wersji audio: Audioteka.pl

    15 komentarzy do “Negocjuj skutecznie w każdej sytuacji!”

    1. Użyłem 2 techniki opisane w “Targuj się” przy kupnie mieszkania w Madrid, o którech nawet wczesniej nie myślal. 97.500 EUR zamiast 112.000 EUR – dziękuję dla Autora!

    2. Tomek Bąkowski pisze:

      Dla mnie książki i wystąpienia pana Maćka i On sam to absolutny geniusz i nr 1- humor, motywacja, pasja, dobra energia, a przede wszystkim – prawdziwość na najwyższym poziomie. Dlatego takim ludziom się ufa, w odróżnieniu od tych wszystkich pseudo-mówców pseudo-motywacyjnych którzy udają wielkie autorytety,, a powtarzają cudze oklepane myśli i są tak na prawdę tworami własnego marketingu (Grzesiaki, Wawrzyniaki, Bączki, no, może równy panu Maćkowi jest jeszcze pan Jacek Walkiewicz, choc i on trochę bardziej biznesowo podchodzi do tego co mówi i pisze). Dudko jest prawdziwy- na szkoleniach Allegro słyszałem nie tylko o bóg wie jakich sukcesach opłaconych ciężką pracą czy wzorcach prosto z USA, ale o zwykłym, małym człowieczku, który borykał się ze zwykłymi codziennymi problemami i nie zawsze ze skutkiem. Tak samo “Targuj się” i “Efekt Tygrysa” – nie ma tu kopii z amerykańskich poradników, a fascynujące na swój sposób i przede wszystkim prawdziew życie autora w jego prawdziwych warunkach. Oby więcej takich autorów i takich książek, bo od zalewu tanich mózgojebów kopiujących Ekhera, Robinsa, Proctora to już się żygać chce, zwłaszcza patrząc na te bezmózgie masy tępoli płacących grube pieniądze na wielotysięczne spendy na stadionach… Panie Maćku, niech pan robi swojei nie da się wciągnąć w to towarzystwo pseudo-ludzi…

      • Wow! Panie Tomku, ostro, ale szczerze:). Dziękuję za pozytywny odbiór tego, co robię. Faktycznie, moje wystąpienia czy książki nie są dla mnie biznesem samym w sobie. Oczywiście prowadzę również szkolenia komercyjne (najczęściej wewnętrzne, dla niewielkich zespołów firm i organizacji), natomiast wystąpienia gościnne na uczelniach, konferencjach czy festiwalach, na które niestety coraz bardziej brakuje czasu, traktuję jako pasję i próbę podzielenia się swoimi doświadczeniami. Podobnie książki: kiedy ostatnio jeden ze znajomych zapytał mnie, ile zarobiłem na “Biblii e-biznesu”, zrozumiałem, że wiele osób myśli, że wszystko, co się robi, robi się dla pieniędzy…

        Oczywiście w Polsce rośnie rynek szkoleń i publikacji motywacyjnych. Sam mam mieszane odczucia: z jednej strony również widzę w nim wiele niezdrowej manipulacji masami, co trochę mnie przeraża, bo nieodparcie przywodzi na myśl lata 30., kiedy pan Adolf H. w podobny sposób podbijał umysły swoich rodaków… Martwi mnie też zalew książek “motywacyjnych”, które – jak coraz częściej słyszę – są zlepkiem przeżutych myśli, zaczerpniętych z książek popularnych w Stanach w latach 90. No ale skoro tak wielu Polaków ma potrzebę czytania tego typu treści lub uczestniczenia w masowych eventach dających dobrą energię – dlaczego ktoś nie miałby tego wykorzystać i monetyzować? To trochę jak z piłką nożną: sam nie widzę absolutnie nic ciekawego w gonitwie 22 facetów za skórzaną kulką:), co nie zmienia faktu, że dla milionów ludzi jest to świetna rozrywka. Nie rozumiem, ale nie kwestionuję.

        Co do wymienionych osób, na pewno każda z nich ma swój wkład w uświadamianie Polakom, jak niewiele potrzeba, aby przełamywać mentalne bariery i osiągać cele. Zwłaszcza, że większość z nas wychowano w dyktacie prawd “nie rusz!”, “nie wolno!”, “nie da się!”, “nie rób tego!”. Myślę więc, że na swój sposób chłopaki robią dobrą robotę (acz nie będę się wypowiadał o każdym z osobna, tym bardziej, że w związku z konfliktem z jedną z wymienionych osób nie byłbym obiektywny).

        To, co dla mnie jest ważne w ocenie tego rodzaju działań, to fakt, czy są one prowadzone etycznie, czy mają za zadanie tylko krótkotrwały zastrzyk endorfin bez żadnych konkretów, po którym w ciągu 2-3 dni nadchodzi – jak po amfetaminie – rozczarowanie i depresja. Jeśli czytelnicy i uczestnicy takich szkoleń otrzymują również metodykę, konkretne rady czy spis wskazówek – nie mam nic przeciwko:).

    3. […] otwierałem pudełko z książką „Targuj się – zen negocjacji”, byłem przede wszystkim ciekawy dwóch rzeczy. Po pierwsze, czy każdy może zostać mistrzem […]

    4. Szymon Dudziak pisze:

      Przeczytałem. I przeczytam jeszcze raz. Ogólnie zaliczam się do tych miłych ludzi, którzy naiwnie wierzą ( a raczej wierzyli 🙂 ), że jak ktoś coś sprzedaje to zawsze stawia sprawę uczciwie. A zwykle tak jest tak, że sprzedawcy najuczciwiej w świecie miewają podejście “chcę wycisnąć z ciebie jak najwięcej”. Ta książka uświadomiła mi, jak wiele razy dałem się zrobić pod włos i … poza pierwszym standardowym przypływem gniewu pod tytułem “nie wierzę, że tak łatwo dałem się w to zrobić” przyniosła mi wiele radości z tegoż samego zdarzenia: mając tą wiedzę i to każde konkretne doświadczenie jestem o nie mądrzejszy i odporniejszy. No i sam powoli zaczynam negocjować świadomie. Kiedyś udawało mi się coś tam uzyskać, ale zwykle to było dziełem przypadku niż celowego działania. Teraz mogę zacząć zabawę z zupełnie innym podejściem. Mogę polecić tę książkę każdemu: jest pisana na prawdę fajnie i lekko, a do tego zawiera mnóstwo, ale to dosłownie mnóstwo przykładów z życia wziętych (a więc i tych, z których najłatwiej się czegoś nauczyć). W paczce trafił do mnie jeszcze “Efekt Tygrysa”, który już też ma swoje miejsce w kolejce :).

      • Szymon, dziękuje za tę recenzję i cieszę się, że “Targuś” wywarł pożądany wpływ:).

        Ale co do sprzedawców, myślę że to nie do końca tak, że to oni (a w zasadzie my – ja też jestem sprzedawcą;) chcą wycisnąć jak najwięcej. Owszem, bywają i tacy. Jednak mam wrażenie, że wiele przypadków zawyżania cen jest po prostu skutkiem… nieumiejętnych negocjacji ze strony kupujących. Kupujący bowiem coraz częściej “cisną” na niższe ceny, żądają gratisów i rabatów, grożą że przejdą do konkurencji – w efekcie sprzedawcy na wstępie zawyżają ceny, aby w razie takiego klienta-terrorysty było z czego “schodzić”.

        Mam nadzieję, że “Targuj się!” uświadomi kupującym, że są lepsze sposoby negocjowania niż często bezrefleksyjne dokręcanie śruby, aby wycisnąć co się da ze sprzedawcy. I że ci ostatni zrozumieją, jak mądrze bronić się przed takimi praktykami, niekoniecznie zawyżając ceny wyjściowe.

    5. Maciej pisze:

      Polecam w 100 %!!! Świetna książka!!! Aż zachęca do kreatywności i szukania możliwości targowania w życiu codziennym (zarówno prywatnym jak i biznesowym). Uniwersalne rady zamieszczone w niej na pewno każdy jest w stanie przenieść na swoje podwórko. Książka adresowana jest po prostu do każdego z nas. Uważam, że zakup tej książki można rozpatrywać tylko w kategorii inwestycji a nie kosztu. 🙂

    6. Niedawno przyszły do mnie książki i po prostu aż szkoda pisać…

      …bo super się czyta 🙂

      Czytam książkę o negocjacji i jest to jedna z niewielu książek, podczas której lektury co chwilę z ust wydobywa się “kurka wodna”. Fajne są te wszystkie praktyczne przykłady i wiele można się z nich nauczyć.

      Z autorem nie zgodzę się tylko w jednej kwestii. Przykłady, gdzie były stosowane już opisane techniki nie są dla mnie zwykłym powielaniem tekstu, ale w pewien sposób rozszerzają horyzonty. Wiem po sobie, że czasami mogłem słuchać teorii i po kilka razy, a mimo to nic nie rozumiałem, a czasami po jednym przykładzie było wszystko jasne.

      Jednak książka jest świetna, przykłady praktyczne, a ja mam ochotę zostać zawodowym negocjatorem.

    7. Damian pisze:

      Nie wiem czy to czysty przypadek czy z los tak chciał, że temat negocjacji wprost walił do mnie jednocześnie ze wszystkich stron; Na studiach pojawia się bardzo ciekawie zaprezentowany przez dr Miklaszewskiego temat negocjacji w ramach zachowań organizacyjnych, od paru dni “utknąłem” w rozdziale “Negocjacje dla handlowców” bardzo dobrej książki “Zawód: Handlowiec – Skuteczna sprzedaż bez manipulacji” (M. Kędzierski, A. Niemczyk – 190 z 768 stron jest o negocjacjach!), a do tego jak to możliwe że Pan Jarek, właściciel sklepu rowerowego, na pytanie o rabat przy zakupie kolejnego (już 5-go?!) rowera, ceny mi nie obniża, ale dorzuca gratisy warte ponad 200zł? No i jeszcze pojawiła się akcja na polakpotrafi.pl, że Dutko pisze książkę o negocjacjach…

      Wsparłem i nie żałuję, bo właśnie skończyłem czytać.
      Samą książkę się wprost “łyka” – jeśli ktoś myśli, że Efekt Tygrysa się przyjemnie czytało, to niech siada do “Targuj się”, bo jest (moim zdaniem) jeszcze lepsza. To nie kolejna książka z listą metod negocjacji z kejsami z amerykańskich korpo, ale zestaw bardzo przyziemnych sytuacji, gdzie autor pokazuje w zrozumiały sposób jak przebiegały negocjacje, ile na tym zyskał lub stracił(!), a co można było jeszcze poprawić.

      Mam wrażenie, że ta książka bardzo mocno zmusza czytelnika do refleksji nad sobą i podejmowanymi decyzjami, nie tylko w trakcie negocjacji. W niektórych momentach zapewne pojawi się każdemu czytającemu “hmm.. sprytne, trzeba to wypróbować” czy “bez k*@#$ jaj, serio?!”, bo poznajemy kolejny banalny ale i kreatywny sposób na przybliżenie nas do sukcesu.

      Nie wiem czy to efekt nagromadzenia informacji na jeden temat, ale po lekturze mam taki wniosek, że bardziej cenne jest poznanie paradygmatu “Targuj się” (prawie zawsze), niż samych metod prowadzenia negocjacji – takie pozytywne zaskoczenie. Kto przeczyta, ten zrozumie. A warto… 🙂

      TL;DR
      Polecam!

      • Damian, dziękuję serdecznie za tę cudną i przemiłą recenzję! Tak, o to właśnie chodziło w książce: nie tylko pokazać proste (i często niedziałające już techniki), ale zachęcić Czytelników do stosowania sporej garści mądrych zasad, które czynią targi nie tylko skutecznymi, ale i etycznymi.

    8. Maciej! Chcialem Ci mega podziekowac za napisanie Targusia. Dotychczas mialem tak, ze jak ktos zaczynal negocjowac albo “kombinowac”, by zmienic warunki mojej oferty, to pierwsza reakcja byla zlosc, ze ktos mi sie miesza. Jestem w trakcie lektury Twojej ksiazki i juz widze u siebie zmiany – w pelni zaakceptowalem to, ze wiele osob negocjuje i przyjmuje to z innym nastawieniem. Mozna powiedziec, ze jak widze/slysze kontroferte, to wchodze w tryb “ready for the challenge” i zaczynam sie targowac. Pierwsze efekty juz sa! Dziekuje 🙂

      • Dziękuję, Wiktor! Cieszę się z Twojej opinii, ponieważ taki właśnie był mój cel: niekoniecznie tworzyć kolejną książkę o oklepanych technikach, ale uświadamiać pewne ważne kwestie związane z negocjowaniem. Jak choćby ta, że klient, który zaczyna od targów, jest najlepszym możliwym klientem:).

    Skomentuj wpis

    Subscribe to our newsletter

     

    Subscribe to our newsletter