• Akademia Internetu
  • Negocjuj skutecznie w każdej sytuacji!
  • Personal branding dla początkujących (i nie tylko)
  • Szkolenia
  • Maciej Dutko
  • Słownik Dutkonia
  • Kontakt
  • Reklama na AI
  • Sklep
  • Biblioteka E-Biznesu
  • ^

    Negocjuj inteligentnie!

    Książka “Efekt tygrysa”

    Spotkasz mnie:


    ...a może chcesz mnie zobaczyć w Swojej Firmie? Zamów edycję indywidualną szkolenia "E-biznes do Kwadratu", a nauczę Twoich pracowników skutecznie sprzedawać!

    Archiwum szkoleń >>>

    Przedsiębiorco, uważaj na inteligentne oszustwo – Krajowy Rejestr Pracowników szaleje!

    Parę dni temu do mojej firmy przyszło pismo wzywające do zapłaty 115 zł za wpis do Krajowego Rejestrów i Pracowników. W ferworze comiesięcznych rachunków, faktur i – wstyd się przyznać – mandatów, jakie płacę, z pośpiechu chciałem opłacić i ten dokument. Chwila refleksji wystarczyła jednak, by zdemaskować oszustwo…

    Pisząc “oszustwo” zapewne narażam się na gromy ze strony Krajowego Rejestru Pracowników i Pracodawców, bo w istocie pismo balansuje na granicy prawa. Jakkolwiek jego intencja jest jednoznaczna: wprowadzenie adresata w błąd i nakłanianie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem, posiada więc znamiona wyłudzenia, a to podpada pod art. 286 kodeksu karnego.

    O co chodzi? Otóż pismo w istocie tylko INFORMUJE, że istnieje coś takiego jak Krajowy Rejestr Pracowników i Pracodawców, w którym umieszczono dane firmy adresata. Zawiera jednak cały szereg elementów sugerujących, iż wpis taki jest płatny a opłata – nieuchronna; mamy tu bowiem:

    • powołanie się na ustawę z 15 września 2000 r. (choć nadawca nie precyzuje, o którą chodzi: zapewne kodeks spółek handlowych, ale może jednak tę o referendum lokalnym?;) – niech odbiorca sam się wysili, by to sprawdzić) – już samo przytoczenie ciężkiego Dziennika Ustaw na dzień dobry nomen omen USTAW-ia czytelnika w pozie należytej powagi,
    • pojawia się sformułowanie, że zamieszczenie wpisu “wymaga uregulowania opłaty” (choć kawałek dalej mamy sprytnie wplecione wyrażenie “opłata fakultatywna”, co niejednemu odbiorcy już umknie),
    • jest wreszcie to, co lamparty lubią najbardziej, czyli call to action – wezwanie (“prośba”) do uregulowania opłaty we wskazanym terminie.

    Zresztą, sam zobacz, jak wygląda ów cudak prawno-wyłudzeniowy:

    Rodzi się pytanie, jak wielu odbiorców ureguluję ową fakultatywną, ale jakże sugestywnie przedstawioną opłatę! Tym bardziej, że nazwa podmiotu domagającego się wpłaty brzmi przecież tak niepokojąco podobnie do takich organów, jak Krajowy Rejestr Długów czy inne rejestry krajowe (w tym Sądowy).

    Wiedziony swym śledczym nosem zajrzałem do KWW (Kopalnia Wiedzy Wszelakiej), czyli do Wujka Google’a. Ten zdradził mi – bynajmniej nie w sekrecie – że podobne pisma dostali masowo przedsiębiorcy w całej Polsce. Część z nich bezmyślnie zapłaciła, część – nieco tylko bardziej myśląca – zaczęła mnożyć pytania na rozlicznych forach, czy opłaty od KRPiP są obowiązkowe…

    Dla mnie sprawa jest jednoznaczna – wulgarne oszustwo ubrane w złudną otoczkę “marketingu urzędowego”. Nie ma tu odcieni szarości – spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z Warszawy (ul. Złota 59) ma intencję jednoznaczną i godną pożałowania. A jeśli właściciele firmy zechcą wejść w polemikę, to przypomnę orzeczenie i grzywnę nałożoną parę lat temu przez prezesa UOKiK na jedną z największych firm windykacyjnych za stosowanie podobnych (choć w innych okolicznościach) praktyk.

    Zresztą wszystkim adresatom, którzy otrzymali podobnej treści wezwanie, radzę zgłaszać sprawę do UOKiK – takim hydrom należy na bieżąco ukręcać głowy, abyśmy któregoś dnia nie obudzili się w zamerykanizowanym systemie pułapek marketingowo-urzędowych. A ze zgrozą obserwuję od kilku lat, że tego typu “przedsięwzięć” bazujących na dwuznacznych komunikatach i – przede wszystkim – ludzkiej bierności i braku reakcji na takie działania – przybywa…

    Apel: aby informacja o nieetycznych działaniach Krajowego Rejestru Pracowników i Pracodawców dotarła do jak najszerszego grona osób, bardzo proszę o rozpowszechnienie tej informacji – zarówno przez serwisy w rodzaju Wykop.pl, jak i na Facebooku oraz bezpośrednio do Waszych znajomych (zwłaszcza tych, którzy prowadzą firmę) – być może uchroni to kogoś z nich przed naciągactwem KRPiP.

    PS. (dodano 17.12.2012): O rosnącej skali działań naciągaczy udających urzędy świadczą komunikaty i ostrzeżenia, publikowane przez oficjalne organy administracyjne. Poniżej alert wyświetlany zalogowanym użytkownikom w systemie CEIDG:

    – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – Reklama – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – – –

    72 komentarzy do “Przedsiębiorco, uważaj na inteligentne oszustwo – Krajowy Rejestr Pracowników szaleje!”

    1. Andrzej pisze:

      Witam

      Ja też dostałem pismo od RKPSz ze Św .arcina 29/8 w Poznaniu, aczkolwiek opłata już wynosi 300zł 🙁
      Dziwi mnie, że wpierw trzeba oszukać naście tysięcy ludzi, by Policja się zainteresowała oszustwem…

    Skomentuj wpis

    Subscribe to our newsletter

     

    Subscribe to our newsletter