• Akademia Internetu
  • Negocjuj skutecznie w każdej sytuacji!
  • Personal branding dla początkujących (i nie tylko)
  • Szkolenia
  • Maciej Dutko
  • Słownik Dutkonia
  • Kontakt
  • Reklama na AI
  • Sklep
  • Biblioteka E-Biznesu
  • ^

    Cena – niezbędny element każdej oferty. Czyli o tym, jak Dutko nie kupił mieszkania, bo deweloper ukrywał ceny

    „Dlaczego nie podajesz cen na swojej stronie WWW?” – pytam czasami sprzedawców. „Bo nie chcę, aby konkurencja je znała” – słyszę niezmiennie. Takich seryjnych samobójców nominuję do Nagrody Darwina.

    Parę dni temu moim oczom gdzieś w e-świecie ukazała się reklama:

    „Fajnie!” – pomyślałem po pierwsze, bo właśnie rozglądam się za mieszkaniem pod wynajem we Wrocławiu.

    „Fajnie!” – pomyślałem po drugie, bo Vantage to deweloper, od którego kupowałem już mieszkanie, którego znam, lubię i któremu ufam, bo dał się poznać od dobrej strony.

    „Fajnie!” – pomyślałem po raz trzeci, bo to niezła lokalizacja, a i widzę, że metraże rozsądne.

    Kliknąłem. Wszedłem. „O-oo!” – zakląłem siarczyście. Bo oto okazało się, że na fajnie zbudowanej stronie… brakuje cen. Aby je poznać, trzeba zadzwonić (brrr! nie cierpię telefonów…) albo napisać maila (brrr! nie cierpię tracić czasu).

    No nic, szukam dalej. Może więc jednak… Warszawa? Wchodzę na stronę mojego ulubionego dewelopera (z którym również miałem okazję dość blisko współpracować, poznać szefa działu sprzedaży i kilku przefajnych kierowników), Marvipol. Nowa inwestycja – Riviera Park:

    „Jupi!” – myślę – „Kupię mieszkanie pod wynajem w Stolycy i zostanę zdalnym Słoikiem!” Ale nie – okazuje się, że tu również ktoś zechciał przemilczeć ceny. „No i chuj!” – myślę pokornie w duchu, zwieszam głowę, wychodzę.

    [Na marginesie: tę samą zasadę wyznaję przy każdych innych zakupach w każdym innym sklepie – jeśli przy towarze na półce nie ma metki z ceną lub są one przemieszane, dziękuję i idę do innego sklepu].

    Ale wróćmy do Wrocławia, do Vantage. I oddajmy głos stronom dyskutującym na FejsBogu, bo wywiązała się wymiana argumentów, którą powinien prześledzić każdy sprzedawca promujący swoją ofertę w sieci, niezależnie od branży:

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

     

    A Ty? Lubisz znać ceny jako klient, czy wolisz, kiedy sprzedawca je przed Tobą ukrywa?

    I odwracając pytanie: czy jako sprzedawca kusi Cię, by ukrywać ceny przed klientami?

    Pozostawiam ku refleksji,

    Maciej Dutko

     

    Źródło rozmowy: www.facebook.com/grupavantage/posts/1818123288507819

    Lokowanie produktów obu deweloperów: niezamówione i bezpłatne (lubię i szanuję obie firmy, uważam je za świetnych deweloperów i – subiektywnie – polecam; ja jednak nie skorzystam, bo nie kupuję, jeśli nie wiem, ile coś kosztuje; jeśli jednak kogoś z Was brak ceny nie zniechęca do kontaktu ze sprzedawcą – śmiało:).

    9 komentarzy do “Cena – niezbędny element każdej oferty. Czyli o tym, jak Dutko nie kupił mieszkania, bo deweloper ukrywał ceny”

    1. Mariusz says:

      Cześć, dzięki za bardzo ciekawy artykuł. Przyznam, że uczestniczyłem w szkoleniu z różnych umiejętności biznesowych dla początkujących przedsiębiorców i radzono nie podawać cennika, a zamiast tego zachęcać do kontaktu. Wynika to może z mojej branży (tłumaczenia), gdy ceny potrafią się mocno wahać w zależności od rodzaju tekstu – inaczej wyceniłbym prosty tekst z dziedziny, z którą jestem za pan brat, a inaczej artykuł medyczny. Zmieniam akurat swoją stronę internetową i tym razem będę podawał ceny, choć zaznaczam, że są orientacyjne. Zobaczymy, jaki będzie odzew klientów.

    2. Zgadzam się z tym co napisałeś. Jeśli oferta mi się podoba chcę od razu znać jej cenę a nie dowiadywać się i tracić dodatkowo czas. Zresztą argument „żeby konkurencja nie znała” jest co najmniej beznadziejny. Wg mnie taki sprzedawca ma coś do ukrycia 🙂

    3. Jak nie ma ceny, to od razu trudniej porównać oferty. Wtedy już na wstępnym etapie selekcji odpadają takie oferty – więc taki „poufny” sprzedawca traci klientów.
      Z drugiej strony, jeśli nie widać ceny to dla każdego klienta może być ona ina – łatwiej różnicować cenę i przez to ją maksymalizować (mikroekonomia wykład 1 :)).

    4. Dobrze, że wreszcie ktoś to wprost pisze. Mam nadzieję, że trafi to do deweloperów, bo oni chyba najczęściej ukrywają takie informacje i tracą i wkurzają klientów.

    5. Hej dobry temat. Ja właśnie stoję przed decyzją czy podawać cene usługi projektowania wnetrz na stronie, czy nie. Myslicie, że podanie widełek cenowych i dodatkowy dopisek, że ostateczna wycena po konsultacji bedzie ok? Będę wdzięczna za odpowiedź, bo wiekszosć konkurencji właśnie ukrywa.
      Pozdrawiam Kaśka

    6. Mam to samo. Też nie lubię szukać cen – jako konsument chce znać ceny towarów jakie planuje kupić i jednocześnie nie chcę robić więcej niż to konieczne, aby te ceny poznać.

    7. To jest w Polsce jakaś plaga, ludzie boją się podawać cen. To nie jest żaden wstyd, skąd mam wiedzieć czy mogę sobie pozwolić na dany produkt albo usługę? Jeśli nie ma ceny na stronie, obojętnie jakiej firmy, to wychodzę. Nie będę wydzwaniać i błagać o poznanie tej tajemnicy.

    8. całkowita zgoda. Brak cen powoduje, że zamykam taką stronę. Nie chce mi się wypełniać formularza, bo obawiam się niepotrzebnego spamu i wydzwaniania do mnie i zawracania dupy.

    9. Mam bardzo podobny stosunek do tego typu sprzedawców. Po pierwsze, na starcie ich oferta nie jest transparentna i w mojej ocenie, bardzo subiektywnie, nie musi być uczciwa. Po drugie, kojarzy się z ofertami róznych kalkulatorów online. Zostaw dane i telefon, a na pewno oddzwonimy. Nigdy nie zostawiam, szanuje swoje dane.

    Skomentuj wpis

    Subscribe to our newsletter

     

    Subscribe to our newsletter