Logo – znak towarowy czy wzór użytkowy?
Jak traktować logo/logotyp: jako znak towarowy czy wzór użytkowy? Odpowiedź na to pytanie jest nie tylko ciekawostką, ale pociąga za sobą konkretne konsekwencje prawne. ...

Jak traktować logo/logotyp: jako znak towarowy czy wzór użytkowy? Odpowiedź na to pytanie jest nie tylko ciekawostką, ale pociąga za sobą konkretne konsekwencje prawne. ...
Marketingowcy mówią: Chcesz sprzedać produkt – wyeksponuj jego unikalne cechy. (Sam piszę o tym w najnowszej książce pt. „Copywriting internetowy”, która ukaże się za kilka miesięcy). W twierdzeniu tym jest dużo prawdy, ale i pułapka: nierozważne szafowanie USP (ang. unique selling proposition) może przynieść więcej szkód niż pożytku. Jak więc budować oferty skuteczne, ale uczciwe? ...
Dostępna jest już kolejna publikacja z naszej serii, “Prawo autorskie w e-biznesie – konkrety zamiast ściemniania”. Nagranie można nabyć na Allegro. ...
Z marketingiem, jak z cholesterolem: jest “ten zły” i “ten dobry”. Przyjrzyjmy się dziś temu pierwszemu, którego jest znacznie więcej, i który tak chętnie prostytuuje komunikację sprzedawcy z klientem. W efekcie czego ten ostatni coraz częściej bierze pars pro toto, uznając marketing, jak niegdyś cholesterol, za jedno wielkie zło. Jak to zmienić? ...
Lato jest pełne wyzwań. Nie tylko dla globtroterów, lecz i dla nas, e-sprzedawców. W sezonie ogórkowym obroty w e-handlu spadają, często spada też (niestety!) jakość obsługi klienta. Warto więc pomyśleć zawczasu, jak w miesiącach letnich przyciągnąć nabywców i utrzymać dobrą sprzedaż. ...
Moja książka “E-biznes. Poradnik praktyka” od 15 tygodni okupuje listę bestsellerów wydawnictwa Helion. Cieszę się, że temat e-biznesu spotkał się z takim zapotrzebowaniem i dziękuję Czytelnikom, którzy już sięgnęli po tę pozycję. Dla tych zaś, którzy dopiero mają zamiar zapoznać się z publikacją, mam niespodziankę: dowolną publikację z serii “Akademia Internetu” o wartości 27 zł. ...
Podczas ostatnich szkoleń, jakie prowadziłem, dwóch uczestników opowiedziało mi dwie niemal identyczne historie: konkurenci skradli fotografie z ich ofert. Byli przy tym na tyle bezczelni, że nie pobrali zdjęć na swój serwer, ale po prostu wkleili adresy prowadzące bezpośrednio do plików poszkodowanych. Obaj panowie w obronie swej własności zachowali się iście szatańsko. Chcesz wiedzieć jak? ...